Puste krzesło

Do pięknych, polskich tradycji wigilijnych należy puste miejsce przy świątecznym stole, pozostawione dla zbłąkanego przechodnia, nieoczekiwanego gościa... Od pewnego czasu patrzę na pozostawione nakrycie inaczej niż kiedyś. Myślę o ludziach, którzy mogli lub powinni się tu znaleźć, ale już się nie znajdą. Z roku na rok wydłuża się ta lista nieobecności. Jeszcze w sylwestra bawiłem się hucznie z Maćkiem Parowskim, wspaniałym pisarzem i niezawodnym przyjacielem, snując plany na przyszłość…

Nie spotkałem się jak ongiś na letnim bankiecie z malowniczo kudłatym scenarzystą – Jankiem Purzyckim w jego obejściu pod Gostolinem, mimo że po latach przerwy w kontaktach
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: