Państwo przed sądem

Opinie [Wnioski o kilkuletniej rebelii w sądach]

W Polsce dobra reputacja sądownictwa skończyła się w 1945 roku. Od tego czasu sądy uważane są – przez obywateli – za siedliska niesprawiedliwości i rozstrzygnięć ferowanych na polityczne zamówienie komunistów i lewicy. Nieudana próba reformy systemu sądownictwa podjęta przez PiS sprawiła przynajmniej, że w pełni ujawniło się oblicze tzw. kasty sędziowskiej, która otwarcie przystąpiła do walki z władzą. Wojna o sądy może jednak przynieść anarchię we wszystkich dziedzinach życia Polski.Unieważnić wybory (!) Sądy od dawna cieszyły się przywilejami, które stały się większe niż te posiadane nawet przez władzę ustawodawczą. Jednocześnie w praktyce nie istniała żadna forma kontroli nad ferowanymi przez nie wyrokami. Zdarza się nawet tak, że w tej samej sprawie zapadają krańcowo różne rozstrzygnięcia i nikt nie podejmuje próby wyjaśnienia tego stanu rzeczy. Ślepa wojna „z pisowską władzą”, prowadzona pod sztandarami złej i uchwalonej za czasów dominacji SLD i
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze