Chopin u Trumpa

Felieton [Widziane z Brukseli]

Waszyngton, Waszyngton… W grudniu jest tu zimniej niż w Polsce, ale… kwitną bratki! Co prawda na polu – jakby to powiedzieli w Małopolsce – mroźno, ale w polityce amerykańskiej bardziej niż gorąco. Naprzeciwko Departamentu Sprawiedliwości, a po skosie ze 150 metrów od siedziby FBI (J. Edgar Hoover FBI Building), znajdującej się przy 935 Pennsylvania Avenue, znajduje się wysoki budynek z wielką, łopoczącą na wietrze flagą USA. Kiedyś była tutaj centralna siedziba amerykańskiej poczty. Teraz jest to część imperium Donalda Johna Trumpa – jeden z jego hoteli. Ten mniej znany niż najsławniejszy – nowojorski (w jego wnętrzach filmowano sceny „Kevina samego w Nowym Jorku”, w którym zresztą w epizodycznej rólce pokazuje się przyszły prezydent). Tworzą one sieć Trumps Hotels. Ten waszyngtoński umiejscowiony jest przy 1100 Pennsylvania Avenue, w północno-zachodniej części stolicy USA, i otoczony ulicami Jedenastą i Dwunastą. Nie można wejść, zapewne z powodów bezpieczeństwa,
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze