Tytaniczna dezinformacja, czyli dlaczego nie będzie kopalń na Mazurach

Kraj [Wywiad]

Nie od dziś słyszymy, że „przesmyk suwalski to tytanowa rozgrywka między Rosją a Stanami Zjednoczonymi”. A wojska amerykańskie są po to, „żeby zająć te ziemie i nie pozwolić zdobyć bilionów dolarów Polakom”. A prawda jest taka, że to dość sprytna dezinformacja, która ma zrazić Polaków do wojsk sojuszniczych i sprawić, by odnosili wrażenie, że stacjonują one w Suwałkach z innych powodów niż oczywiste. To dezinformacja, której źródła są na wschód od Polski – mówi MARCIN MAZUROWSKI, geolog, wiceprzewodniczący Komisji Granic Szelfu Kontynentalnego ONZ. Rozmawia Wojciech MuchaPodobno w Polsce są wielkie złoża tytanu, a rząd ukrywa ten fakt. Co Pan na to? (śmiech) Cóż, takie stawianie sprawy, mówienie, że rząd okrada Polaków, że mamy jakieś „tajne złoża” – to jest działanie propagandowe, dezinformacyjne. Co jest jednak mniej zabawne, to to, że ta dezinformacja jest skierowana do osób, którym na sercu leży dobro Polski. I te osoby często w to wierzą,
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze