„Dla swoich interesów osobistych wszystko zdolni są uczynić”, czyli likwidacja sekretarza PPR. Polityczne mordy w PPR

Historia [Walka o władzę wśród polskich komunistów]

Francuski pisarz Alexandre Dumas w swoim dziele „Hrabia Monte Christo” stwierdził, że „w polityce zabójstwo nie istnieje, bo w polityce (…) nie ma ludzi, są tylko idee, nie ma uczuć, są tylko interesy; polityka nie uznaje morderstwa: usuwa się przeszkody… i basta”. Jakże trafnie owe przemyślenia pisarza pasują do zakulisowych walk o władzę, będących nieodzownym elementem formowania się systemu komunistycznego w Polsce. Historycy zajmujący się konspiracyjnym okresem działalności Polskiej Partii Robotniczej zazwyczaj przytaczają sprawę zabójstwa jej pierwszego sekretarza Marcelego Nowotki, którego w listopadzie 1942 roku miał dokonać towarzysz Zygmunt Mołojec, z polecenia swojego brata – Bolesława. Ten ostatni już miesiąc później został zlikwidowany z inicjatywy Pawła Findera i Małgorzaty Fornalskiej, dochodzących krwawej sprawiedliwości za Nowotkę. Wyrok wykonał nie kto inny jak Janek Krasicki, młodzieżowy agitator i działacz stalinowski. Do politycznych mordów
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze