Dobrze dla koncesjonariuszy, drogo dla kierowców. Niezły zarobek na autostradach

Obecny system funkcjonowania autostrad powstał w latach 90. ub. wieku. Ówczesne rządy zdecydowały się powierzyć budowę części tych dróg, zarządzanie nimi oraz możliwość pobierania opłat za przejazd trzem prywatnym koncesjonariuszom.

Daje im to roczne przychody liczone w miliardach zł, kierowcy zaś, chcąc korzystać z tych autostrad, zmuszeni są do płacenia spółkom koncesyjnym, w zależności od odcinka i wielkości używanego pojazdu, od 0,2 do nawet 1,17 zł za kilometr. Jak na razie nie zanosi się jednak na rozwiązanie umów koncesyjnych, co pozwoliłoby zrównać (w dół) stawki za przejazd w całym kraju i doprowadzić do ujednolicenia systemu ich wnoszenia.
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: