Historia warta milion. Fałszywy mecenas

Krzysztof G. świetnie odegrał rolę adwokata, choć edukację zakończył na podstawówce. Udając prawnika, zdołał wyłudzić od inżyniera ponad milion złotych. Bo wmówił Robertowi N., że pomoże w odzyskaniu rodzinnego majątku odebranego przez komunistów. Przekręt trwał latami, w końcu jednak oszust popełnił banalny błąd.

Robert N. całe życie mieszkał w Wielkiej Brytanii, ale zawsze czuł się Polakiem i wymarzył sobie, że po przejściu na emeryturę wróci – razem z żoną Sabiną – do ojczyzny, aby tam spędzić starość. W PRL-u nie zamierzał tego zrobić, bo jego bliscy mocno wycierpieli od komunistów. Jak przypominały media, dziadek Roberta N. był przedwojennym policjantem, a
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: