Historia warta milion. Fałszywy mecenas

Krzysztof G. świetnie odegrał rolę adwokata, choć edukację zakończył na podstawówce. Udając prawnika, zdołał wyłudzić od inżyniera ponad milion złotych. Bo wmówił Robertowi N., że pomoże w odzyskaniu rodzinnego majątku odebranego przez komunistów. Przekręt trwał latami, w końcu jednak oszust popełnił banalny błąd.

Robert N. całe życie mieszkał w Wielkiej Brytanii, ale zawsze czuł się Polakiem i wymarzył sobie, że po przejściu na emeryturę wróci – razem z żoną Sabiną – do ojczyzny, aby tam spędzić starość. W PRL-u nie zamierzał tego zrobić, bo jego bliscy mocno wycierpieli od komunistów. Jak przypominały media, dziadek Roberta N. był przedwojennym policjantem, a po napaści Sowietów został rozstrzelany. Resztę rodziny wywieziono w głąb ZSRS, także ojca Roberta N., który dołączył do armii Andersa i przeszedł z nią szlak bojowy. Po zakończeniu II wojny światowej nie chciał wracać do Polski okupowanej przez Rosjan – zapewne słyszał, co się stało z towarzyszami broni, którzy zaryzykowali. Pozostał więc w Wielkiej Brytanii. Tam też, niemal 70 lat temu, na świat przyszedł Robert N., który na Wyspach spędził dzieciństwo, zdobył wykształcenie, został inżynierem, uczciwie pracował. A gdy nadszedł czas zasłużonej emerytury, postanowił wracać do ojczyzny. I dokładnie poznać rodzinną historię. Przypadek sprawił, że Robert N. poznał Krzysztofa G. Koleżanka z Polski brała rozwód, Krzysztof G. pomógł jej uporać się z prawniczymi zawiłościami, dlatego w dobrej wierze wspomniała o nim przyjaciołom z Wielkiej Brytanii. Ci postanowili skorzystać ze wsparcia prawnika, który podawał się za adwokata z Łodzi. W rzeczywistości był cynicznym oszustem. 50-latek zwietrzył okazję do sporego zarobku i zaczął działać. „Stworzył fikcyjną historię rodziny pokrzywdzonych, według której mieli być oni potomkami zamożnej rodziny posiadającej przed II wojną światową na terenie Łodzi, Poznania i innych miast olbrzymi majątek, utracony w wyniku wywłaszczeń” – ujawnili...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: