Zło wystawia słone rachunki

Czy to taka sytuacja, w której można sobie powiedzieć: boję się już tylko Boga?

Zawsze w swojej posłudze, także gdy dochodzi do egzorcyzmów, staram się uświadamiać sobie, kim jestem. Sam o własnych siłach niczemu nie dam rady. Ani swoją mądrością, ani doświadczeniem, ani inteligencją. Owszem to wszystko pomaga, ale tylko jako narzędzia. Natomiast nie mogę, broń Boże, zapomnieć, że tylko z mocą Bożą można stawać do walki.

Zwłaszcza z siłą tak potężną, jak zło.

Również z jego inteligencją. Bez żadnej pychy, bo wtedy można się tylko ośmieszyć. I srodze zawieść.

Czyli wielką rolę w misji egzorcysty odgrywa
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: