Świadek nadziei

Dodano: 05/11/2019

Felieton [Wrzutka]

Dawno nikt mi nie zaimponował tak jak ksiądz Robert Morey z parafii św. Antoniego w Południowej Karolinie, który odmówił udzielenia komunii Joe Bidenowi, byłemu wiceprezydentowi, który z ramienia Demokratów ubiega się o urząd prezydenta USA. Zamiast wołać, że jest zachwycony, mogąc pochwalić kandydata za postępowy stosunek do mniejszości seksualnych czy do aborcji, twardo trzymając się zasad wiary powiedział „nie”. Dodał, że będzie się za Bidena modlił, ale komuś, kto publicznie pochwala aborcję, sakramentu udzielić nie może. Zastanawiam się, ilu księży stać by było na taki gest. Od lat staje mi przed oczami obraz prezydenta Komorowskiego przystępującego do komunii, gdy stanowisko jego partii na temat zabijania nienarodzonych było ogólnie znane. Nikt z naszych księży nawet nie pomyślał, żeby go pogonić z kościoła, zachęcając do pokuty i naprawy. Źle się dzieje w Kościele powszechnym. Synod w Amazonii potwierdza najgorsze obawy, że Franciszek nie panuje nad sytuacją.
     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze