Kryzys i wspólnota

Dodano: 15/10/2019

Opinie [Krajobraz po wyborach]

Wspólnoty/jedności nie da się zadekretować – próbowali tego wszelkimi sposobami komuniści przez kilka dekad i wciąż napotykali opór. Wspólnota powstaje tam, gdzie możliwe jest zakorzenienie we własnej ziemi, kulturze i wierze, jedność długofalowych celów i dobrostan jak najszerszych grup społecznych. Najnowszy numer „Christianitas”, bodaj najważniejszego katolickiego pisma idei w naszym kraju, podejmuje niebagatelną kwestię: Kościół po 30 latach nowej Polski. Nie otrzymujemy jedynie ściśle konfesyjnej publicystyki, ale artykuły opisujące sprawy społeczne, polityczne, dotyczące choćby mediów i klasy politycznej III RP. Redaktor Tomasz Rowiński w artykule „Rozkosze złudnej jedności. Uwagi na śmierć prezydenta Adamowicza” gorzko pisze: „Oglądam to od lat: to kiwanie mądrymi głowami, że taka czy inna tragedia, mocne uderzenie (pielgrzymka papieska, śmierć Papieża, katastrofa smoleńska, śmierć prezydenta Gdańska), nagle doprowadzą do jakiegoś – deus ex machina – pojednania
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze