Semiramida Północy na ekranie. O carycy Katarzynie II na marginesie serialu telewizyjnego

Twarz carycy spojrzała na mnie z okładki dodatku telewizyjnego „Gazety Wyborczej”. Miała rysy aktorki – Helen Mirren. „Katarzyna Wielka”, czteroodcinkowy serial produkcji HBO, zyskuje poklask i uwagę kulturalnego „salonu”. Tak jak niegdyś taką uwagę zyskiwała sama caryca, której schlebiały oświecone umysły Europy, luminarze ówczesnej kultury. Wolter obsypywał ją pochlebstwami, nazywając „Gwiazdą Polarną najjaśniej świecącą na niebie, przyćmiewającą blask Andromedy, Perseusza i Kasjopei”…

Pierwsza scena serialu. Łodzią w stronę twierdzy Szlisselburg płynie Katarzyna w otoczeniu żołnierzy. Wiosła miarowo opuszczają się w wodę. Wzdrygnąłem się. Przed oczami stanął mi zimny, majowy dzień, gdyśmy razem z żoną i zaprzyjaźnionym księdzem, salezjaninem, płynęli w stronę tejże twierdzy-więzienia. Na wodach Newy czuć było jeszcze zimę, od strony jeziora Ładoga płynęły tu i ówdzie kawałki spękanej kry. Moim celem była twierdza Orieszek („orzeszek”). Więziono w niej bohatera, dla którego odbyłem podróż do Petersburga, a potem do ubłoconego, zapomnianego przez świat i ludzi miasta Szlisselburg: majora Waleriana Łukasińskiego. Jakiż może być związek między Łukasińskim a carycą Katarzyną, która od dawno przecież nie żyła, oddając ostatnie tchnienie w roku 1796, rok po ostatecznym upadku Polski? Łukasińskiego uwięziono w 1822 roku i już wolności nie odzyskał. Zmarł pięć lat po upadku powstania styczniowego, w zamknięciu spędzając 46 lat! Z tego większość w szlisselburskiej tiurmie, prawdziwym więziennym piekle rosyjskiego imperium. Ale Łukasińskiego w tymże potwornym więzieniu nigdy by nie było, gdyby nie panowanie na rosyjskim tronie niemieckiej księżniczki Zofii, pochodzącej z mało znaczącego rodu książęcego Anhalt-Zerbst.
Upadek Polski w drugiej połowie wieku XVIII był jakby wpisany w jej rządy. Począwszy od lat 60. i agresywnego wpływu na wydarzenia wewnętrzne w naszym kraju przez okres powstańczy konfederacji barskiej, pierwszy rozbiór,...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: