Nowe rekordy, nowi mistrzowie. CZEKAMY NA POWTÓRKĘ ZA ROK W TOKIO

SPORT [MISTRZOSTWA ŚWIATA W LEKKOATLETYCE DOHA 2019]

Sześć medali, w tym jeden złoty Pawła Fajdka, zdobyli polscy lekkoatleci w zakończonych w 6 października mistrzostwach świata w Dosze. Plan szefów PZLA, zakładający cztery–pięć krążków został zrealizowany z nawiązką. Stało się tak podczas imprezy, która przejdzie do historii jako najbardziej nietypowe mistrzostwa w historii. Pod względem wyników była to najlepsza impreza w historii. Niektóre konkurencje stały wręcz na kosmicznym poziomie. Polacy spisali się powyżej oczekiwań. Do historii polskiej lekkiej atletyki przejdzie  ostatni dzień imprezy z fantastycznymi biegami i medalami: srebrem kobiecej sztafety 4x400 m i brązem Marcina Lewandowskiego na 1500 m. Oba biegi zakończyły się rekordami Polski – odpowiednio 3.21,89 min  i 3.31,46 min. A czas Polek w sztafecie jest najlepszym w Europie od ponad ośmiu lat.Rekordy pobite Wcześniej w rzucie młotem złoto zdobył Fajdek, srebro wywalczyła Joanna Fiodorow, a brąz Wojciech Nowicki. Trzeci w skoku o tyczce
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze