STRZAŁ W STOPĘ

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - VW e-up!]

Franek Dolas (Marian Kociniak) grał w filmie „Jak rozpętałem II wojnę światową” w trzy kubki. Na bazarze Różyckiego w Warszawie w czasach, kiedy chodziłem do szkoły podstawowej, grano w trzy karty. W tych grach chodzi o to, żeby nie stracić z pola widzenia właściwego kubka bądź karty. A to niezwykle trudne, nie dlatego, że inicjator gry ma wyjątkowo sprawne ręce, lecz dlatego, że asekurują go pomagierzy, których zadaniem jest rozproszenie uwagi grającego. Volkswagen zdaje się gra teraz w trzy karty z klientami. Bo pierwszy wielkoseryjny samochód koncernu ID.3 będzie dostępny w trzech wariantach. Pierwszą wersję, najtańszą, wyposażono w powerbank o pojemności 45 kWh, dzięki któremu możliwe, że przejedzie 330 km. Druga wersja, średniak, ma przejechać 420 km (58 kWh). A największy zasięg, aż 550 km, ma mieć ID.3 z baterią o pojemności 77kWh. Dzięki temu zabiegowi w świat idzie komunikat, że Niemcy zaczynają produkować w miarę tani samochód elektryczny, który będzie mógł
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze