Zasada pierwszego roku i inne refleksje przedwyborcze

Wybory wzbudzają ogromne emocje, jest to oczywiście na rękę wszelkiej maści specjalistom od „wizerunku” i „publicznych relacji”. „Elektorat” głosuje oczami, uszami i sercem… A szczególnie w ostatnich dniach kampanii w kąt idzie rozum i zdrowy rozsądek.

Proponuję, aby teraz uczynić wbrew podgrzewającym nas magikom, ochłonąć i z zimną kalkulacją postawić krzyżyk przy tym kandydacie, który najbardziej sensownie rokuje dla interesów Polski. Jak to zrobić, oto krótka propozycja:

Emocje w kąt
Większość kampanii wyborczych opiera się na podgrzewaniu emocji do takiego stopnia, że spowodowany przez kampanię gniew i niechęć powodują, iż
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: