Szkoła to nie miejsce na uprawianie polityki

Szkoła ma być apolityczna, a jeśli nauczyciele będą łamali tę zasadę, to dyrektor powinien natychmiast zareagować. Jeśli te działania będą niewystarczające, wówczas należy przekazać taką informację do kuratorium oświaty. Odmienne poglądy polityczne czy stosunek do akcji protestacyjnej nie mogą być powodem do jakichkolwiek form dyskryminowania – mówi minister edukacji narodowej. Rozmawia Jan Przemyłski

*Czy w najbliższych tygodniach możemy się spodziewać wznowienia akcji protestacyjnej przez środowisko nauczycieli?
W tej chwili nie spodziewałbym się żadnych działań strajkowych. Ze względów formalnych kontynuowanie protestu sprzed wakacji
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: