Krótka historia kina niepokornego. NIEPOKORNI NIEZŁOMNI WYKLĘCI, 26–29 września 2019

Dodano: 24/09/2019

KULTURA [FESTIWAL]

Po latach PRL-u musieliśmy nauczyć się, jak opowiadać o historii w ogóle, a tym bardziej, jak opowiadać o historii językiem kina – mówi „Gazecie Polskiej” Arkadiusz Gołębiewski, dyrektor i pomysłodawca festiwalu Niepokorni, Niezłomni Wyklęci. Zaczęło się od skromnej edycji w Ciechanowie. Dziś to największy festiwal filmów dokumentalnych w kraju. Jedenasta edycja NNW rozpoczyna się 26 września w Gdyni. Nie ma wątpliwości, że festiwal Niepokorni Niezłomni Wyklęci to dziś jedno z najważniejszych wydarzeń na kulturalnej mapie Polski. I można mówić o fenomenie nie tylko dlatego, że chodzi o historyczną tematykę, która szarżą wygrała z toczącym się walcem ideologii zamykającym się w haśle „wybierzmy przyszłość”.Nadrabianie luki po PRL-u Arkadiusz Gołębiewski, siłą rozpędu, zamienił przez dekadę małą lokalną imprezę w ogólnopolskie wydarzenie. – W latach 90. rozpoczęło się intensywne nadrabianie luki w mówieniu o najnowszej historii i próbach upamiętnienia
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze