Zbrodnia i pieniądz

Mój ojciec, Tadeusz Płużański, poszedł na wojnę z Niemcami (a nie z żadnymi nazistami) jako ochotnik 77. Pułku Piechoty. 20 września 1939 roku został ciężko ranny w bitwie pod Janowem Lubelskim. Od grudnia 1939 roku działał w konspiracji, najpierw w Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej, następnie w Tajnej Armii Polskiej pod rozkazami rotmistrza Witolda Pileckiego.

We wspomnieniach „Z otchłani” ojciec pisał o aresztowaniu 11 listopada 1940 roku, o niemieckich katowniach: Gestapo w alei Szucha, obozie przejściowym w Grudziądzu i w końcu obozie koncentracyjnym Stutthof pod Gdańskiem, gdzie został numerem 10525. Stutthof działał już od 2 września 1939 roku w
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: