Wystrzał z chałupniczej „Aurory”

Czasem formacja umysłowa potrzebuje dopiero artystycznego dzieła, aby się najpełniej wyrazić. Jeżeli przyjąć koncepcję, że artysta wyraża syntezę idei swojego otoczenia, to należy uznać, że długo oczekiwane i okadzane dzieło reżysera Patryka Vegi pt. „Polityka” idealnie wypełniło swoje posłannictwo.

Dzieło owo wyraziło marzenia i świat, w którym żyje dzisiejsza opozycja – od „tęczowego” przychówku Roberta Biedronia poprzez stetryczałe hufce Włodzimierza Czarzastego i przemalowaną mieszankę Kosiniaka i Kukiza aż po spiżowe (jak dekoracje w filmie „Quo Vadis” Jerzego Kawalerowicza) hufce Grzegorza Schetyny.

Ostatnia nadzieja różowych
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: