Huraganowa polityka. Po „Dorianie”

Huragan „Dorian” przeraził Amerykanów. Prezydent Donald Trump postanowił odwołać swoją wizytę w Polsce, by koordynować działania służb ratowniczych. Takie zachowanie zdziwiło komentatorów w naszym kraju, ale patrząc w przeszłość, nie może dziwić taka decyzja, bo huragany potrafiły niszczyć również wielkie plany wyborcze. Sezon na cyklony potrwa do 30 listopada.

Bezsprzecznie huragany to domena Stanów Zjednoczonych. Każdy z nas pamięta „Katrinę”, która zabiła 2 tys. osób i narobiła strat na 100 mld dolarów. Oprócz tego, niejako w ramach skutków ubocznych, doprowadziła do zawirowań politycznych. Media w USA przez miesiące rozpisywały się o postawie prezydenta George’a Busha, który miał zbyt późno wrócić ze swojego urlopu spędzanego w Teksasie. O ile w tym wypadku jest to jednak tylko rysa na życiorysie, o tyle huragan znacznie wpłynął na karierę innego polityka. Ray Nagin był 60. burmistrzem Nowego Orleanu w historii. Wyzwanie, z jakim się zmierzył, zdaniem wielu komentatorów znacznie przerosło jego możliwości. Trudno jednak wygrywając wybory, być przygotowanym na ogłoszenie pierwszej w niemal 300-letniej historii miasta ewakuacji. Jednak nie działania w czasie kataklizmu pogrążyły polityka, lecz proces odbudowy miasta. Ze strumienia 20 mld dolarów, które popłynęły do Nowego Orleanu, kreatywny burmistrz postanowił uszczknąć bowiem coś dla siebie. Ostatecznie przed sądem udowodniono mu przyjęcie w sumie 500 tys. dolarów za załatwianie wielomilionowych kontraktów. Nagin trafił do więzienia na 10 lat oraz stracił wart 585 tys. dolarów majątek. Za kratami posiedzi co najmniej do 25 maja 2023 roku. Taka jest natura huraganu, którego konsekwencje trudno przewidzieć.

Najsilniejszy w historii
„Oprócz Florydy – Karolina Południowa, Karolina Północna, Georgia i Alabama najprawdopodobniej zostaną uderzone (znacznie) mocniej niż się spodziewano. Wygląda jak jeden z największych huraganów w historii. Już kategoria 5....
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: