O. Pio: „Narobię więcej rabanu jako martwy niż jako żywy”. Jego profesją był konfesjonał

KULTURA [FILM]

Upodobał sobie zatwardziałych grzeszników – komunistów i masonów. Często wyganiał spowiadających się, nie dając im rozgrzeszenia i każąc im szukać innego spowiednika. A oni… zawsze do niego wracali. Jutro do polskich kin wchodzi hiszpański dokument „Tajemnica Ojca Pio”. Film dystrybuowany jest w 30 krajach. Film hiszpańskiego dziennikarza José Maríi Zavalego to ogromny materiał dokumentalny. „Zebraliśmy cały arsenał świadectw, dokumentów i nagrań udostępnionych dzięki życzliwości osób z Casa Sollievo della Sofferenza [szpital, którego budowę zainicjował O. Pio – przyp. red.], z klasztoru oo. kapucynów w San Giovanni Rotondo oraz duchowych dzieci Ojca Pio. Nasza ekipa spędziła kilka tygodni w San Giovanni Rotondo. To pomogło nam stworzyć prawdziwy obraz życia świętego” – opowiada reżyser. W filmie widzimy choćby nagranie wideo ostatniej mszy odprawianej przez przyszłego świętego.Kłopotliwe stygmaty Stygmaty miał przez 50 lat. Były to żywe rany na
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze