Z Kresów do Powstania. Historia Adolfa Pilcha „Doliny” i jego oddziału

Przybyli z Kresów. Młodzi żołnierze, nastoletnie sanitariuszki. Większość z nich nigdy nie widziała Warszawy, ale od pierwszego dnia powstania wszyscy walczyli jak lwy o swoją stolicę.

Nasz Komendant
Przeszli  kilkaset kilometrów, by w końcu lipca 1944 r. stanąć u bram Warszawy. Partyzanci Zgrupowania Stołpecko – Nalibockiego AK, pod dowództwem  porucznika Adolfa Pilcha „Doliny”. Ten urodzony w 1914 r. w Wiśle potomek szkockich górali, zdecydował o ewakuacji oddziału z zagrożonego przez Sowietów obszaru. Jak „Dolina” trafił na Kresy? We wrześniu 1939 r. nie został zmobilizowany, postanowił wtedy powrócić z Warszawy, gdzie pracował, do rodzinnej Wisły. Tu widzi, czym jest piekło niemieckiej okupacji. Z kilkoma przyjaciółmi przedziera się do Francji. Walczy z Niemcami, a po kapitulacji Francji przedostaje się do Wielkiej Brytanii. Wiosną 1941 r.  zostaje skierowany na kurs cichociemnych, gdzie przyjmuje pseudonim „Góra” W lutym 1943 r. zostaje zrzucony na teren okupowanej Polski. We wrześniu 1943 r. trafia do Puszczy Nalibockiej. Po rozbiciu polskich oddziałów przez sowiecką partyzantkę, Pilch tworzy nowy oddział. Na początek  to 40 ludzi, ale z czasem jego oddział rozrasta się do ponad 800. Świadom sowieckiego zagrożenia zawiera tymczasowy rozejm z oddziałami niemieckimi. Później będzie oskarżany o samowolne podejmowanie takich decyzji i niemalże o zdradę, ale to jemu historia przyzna rację. Ocalił swoich ludzi, a dalszą walką  udowodnił, że posądzenia o zdradę były czystą aberracją. Do czerwca 1944 r. stoczył 120 potyczek, zabijając około 600 wrogów, przy stratach własnych sięgających 50 ludzi. Żołnierze uwielbiali „Dolinę”, który dzielił z nimi żołnierskie trudy. „Nasz Komendant” – tak często o nim mówili.

Do Puszczy Kampinoskiej
Latem 1944 r. trwa akcja „Burza”. Polacy występują jako gospodarze wobec wkraczającej Armii Czerwonej i współdziałają w wypieraniu Niemców. Dla żołnierzy...
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: