Putin (znów) idzie na wojnę

OPINIE [Czytajmy między słowami]

Półtora miliona pytań od zatroskanych Rosjan padło podczas 17. już konferencji Władimira Putina z obywatelami. Co rzuca się w oczy, to liczba tych pytań – 1,5 miliona – która spadła w stosunku do dwóch w roku ubiegłym. Warto jednak przeanalizować kilka kwestii z tego czterogodzinnego przedstawienia, aby na ich podstawie zrozumieć, że polityka Kremla wciąż opiera się na zasadzie „kłamstwo zawsze i wszędzie”. Na pytanie: „Dlaczego w telewizji pojawia się tak wiele rodzajów nowej broni? Do jakiej wojny się szykujemy?” odpowiedź Putina brzmiała: „Rosja nie jest liderem pod względem wydatków na uzbrojenie. Wyprzedzają nas, i to bardzo mocno, Stany Zjednoczone i Chiny. Jesteśmy też jedynym dużym krajem, który zmniejsza te wydatki”. To kłamstwo. Po pierwsze, Rosja jest jednym z liderów w wydatkach na uzbrojenie w odniesieniu do procentu produktu krajowego brutto (3,9 proc.) i wyprzedza nawet USA (3,2 proc.), ustępując tylko Pakistanowi (4 proc.), Izraelowi (4,3 proc.) i
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze