Oleksander Potikha

Od początku swojej niepodległości w 1991 roku ukraińskie społeczeństwo przeżyło wiele zawirowań i podziałów. Jednym z najważniejszych był i pozostaje podział regionalny. Walka prosowieckich i prozachodnich wartości wciąż trwa. Także wśród emigrantów, którzy szukają szczęścia w Polsce. Czytelnicy „Gazety Polskiej” zapewne wiedzą, że często podnoszony w analizach umowny podział Ukrainy na wschód i zachód to przede wszystkim różne wizje rozwoju Ukrainy. Wschód od zawsze wybierał współpracę z Rosją i krajami Wspólnoty Niepodległych Państw, podczas gdy część zachodnia była zorientowana na Europę. O tym, jak ma się to po wyborach, przeczytają Państwo i w tym numerze „GP”. Jak jednak wygląda podział społeczny ukraińskiej diaspory w Polsce? Na przykładzie Warszawy można zaobserwować różnicę...
Półtora miliona pytań od zatroskanych Rosjan padło podczas 17. już konferencji Władimira Putina z obywatelami. Co rzuca się w oczy, to liczba tych pytań – 1,5 miliona – która spadła w stosunku do dwóch w roku ubiegłym. Warto jednak przeanalizować kilka kwestii z tego czterogodzinnego przedstawienia, aby na ich podstawie zrozumieć, że polityka Kremla wciąż opiera się na zasadzie „kłamstwo zawsze i wszędzie”. Na pytanie: „Dlaczego w telewizji pojawia się tak wiele rodzajów nowej broni? Do jakiej wojny się szykujemy?” odpowiedź Putina brzmiała: „Rosja nie jest liderem pod względem wydatków na uzbrojenie. Wyprzedzają nas, i to bardzo mocno, Stany Zjednoczone i Chiny. Jesteśmy też jedynym dużym krajem, który zmniejsza te wydatki”. To kłamstwo. Po pierwsze, Rosja jest jednym z liderów w...