Nowa walka o ogień

Dodano: 26/06/2012

Problem polega na tym, że świat właśnie się zmienia i nie sposób zatrzymać tego postępu. Wprawdzie źródła łupkowe nie są nieograniczone, jednak na tyle ogromne, że nasze pokolenie i trzy następne nie muszą martwić się o gaz i ropę. Co ważniejsze, energonośne łupki są rozłożone nieco inaczej niż miejsca wydobycia konwencjonalnych paliw. Jest ich bardzo dużo w USA i Europie. Prawdopodobnie występują na całym świecie, ale nie wszędzie zostały odkryte i zbadane. Sięgając do analogii ze wspomnianym filmem, zmiana jest taka jak pomiędzy zbieraczami zbóż a tymi, którzy nauczyli się je uprawiać. Do tej pory energię czerpano z miejsc, w których było jej niespotykane nagromadzenie. Teraz potrafimy ją wyciskać ze wszystkich zakątków globu. Co pozostaje w takiej sytuacji Rosji i wrogim Zachodowi producentom gazu i ropy? Mogą patrzeć spokojnie, jak ich ogienek trzymany w koszyczku jest coraz mniej cenny. Mogą też zastosować wypróbowaną w przeszłości taktykę na małpoluda: maczugą w łeb. Wydarzenia
     
69%
pozostało do przeczytania: 31%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze