Etyka autentyczności i usprawiedliwianie niewierności

Polską i polskim Kościołem wstrząsają ostatnio głośne odejścia kapłanów. I nie chodzi o to, by owych kapłanów osądzać – bowiem kto z nas nie jest hipokrytą, niewiernym, słabym, niech pierwszy rzuci kamieniem – ale o to, by dostrzec i spróbować zrozumieć, jakie motywy stoją nie za samym odejściem (to zawsze jest ludzkim dramatem), ale za jego uzasadnieniem i usprawiedliwieniem.

A te są głęboko zakorzenione we współczesnym myśleniu czy szerzej – we współczesnej mentalności. Takim absolutnie typowym dla współczesności modelem myślenia jest etyka autentyczności, która zwodzi nawet księży (a już na pewno obserwujących ich świeckich). Według tej etyki najważniejsze
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: