Eksplozja w pubie. Krwawa wojna gangów

Kryminalni [Podwarszawskie gangi]

Dwa gangi toczyły bezwzględną wojnę o wpływy. Bandyci sięgali po broń, mordowali z zimną krwią, dokonali też bombowego zamachu – w eksplozji zginęły cztery niewinne osoby. Rozliczanie brutalnych zbrodni ciągnie się od lat. Zaskakujące wyroki zapadały chociażby w procesie mężczyzn oskarżonych o dokonanie mafijnej egzekucji. O grupie pruszkowskiej czy gangu mokotowskim napisano mnóstwo (nawet nakręcono filmy), ale bandyci grasowali także w mniejszych miejscowościach leżący w pobliżu Warszawy. Zbrodnie tam popełnianie były równie brutalne. Na początku tego tysiąclecia mieszkańcy Nowego Dworu Mazowieckiego co rusz z przerażeniem dowiadywali się o kolejnych napadach, zabójstwach, strzelaninach... „O wpływy z narkotyków, haraczy i prostytucji walczyły grupa »modlińska« z »nowodworską«. Na czele tej pierwszej mieli stać bracia Dariusz i Grzegorz K. Drugą zaś kierowali Paweł G. »Głębik« i Marek B. »Biały«” – relacjonował przed laty portal tvp.info, który ujawniał szczegóły
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze