Posprzątać po Salonie

Felieton [Wrzutka]

Im bardziej oddala się jakakolwiek szansa na odzyskanie władzy, tym bardziej agresywna staje się propaganda totalnej opozycji i tym śmielsze pogróżki i wizje przyszłych czystek. Nie wiem, kto im doradza, ale widoczna desperacja, żeby za wszelką cenę przegrać, przekroczyła poziom przeciętnego psychiatryka. Miotane są oskarżenia, oczywiście totalne, i ataki ocierające się o tzw. groźby karalne. Być może gdyby oponenci atakowali wycinkowo, przedstawiali jakieś konkrety, ich krytykę można by potraktować poważnie. A tak? Co znaczy na przykład „posprzątać po Kurskim”? Zamknąć teatr telewizji, zrezygnować z transmisji sportowych, zwolnić Sznuka i Elżbietę Jaworowicz, a pogodynki wysłać na reedukację? Gdyby znienawidzeni kaczyści zechcieli zastosować choć w części pomysły pomawiaczy i nienawistników w rodzaju Sadurskiego czy Hartmana, wspomniani koryfeusze nauki dawno powinni zostać wykluczeni ze środowiska akademickiego. Nie życzę im tego, ale prędzej czy później ktoś
     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze