Sitwa – zmora polskiej państwowości

Dodano: 18/06/2019 - Nr 25 z 19 czerwca 2019

Opinie [Złamać opór, przeprowadzić reformę]

Polska nie urośnie bez Polaków. Zdanie powalające banałem, ale czy na pewno? Spróbujmy głębiej wniknąć w sens tej prawdy. Mankamentem naszego kraju jest poczucie bezsilności obecne w wielu kręgach społeczeństwa, szczególnie mocno dojmujące na tzw. polskiej prowincji. Bierze się ono stąd, że dotychczas żadnej władzy nie udało się przezwyciężyć zjawiska, które opętuje Polaków i odbiera im sens jakichkolwiek starań – nie udało się zwyciężyć lokalnej sitwy! Stara prawda mówi, że im słabsze jest państwo, tym silniejsze są wpływy i władza lokalnych sitw, które z czasem przeradzają się we wrastające w społeczną tkankę mafie. Widmo południa Włoch, gdzie rolę administracji i służb policyjnych, wymiaru sprawiedliwości przejęły organizacje mafijne (’Ndrangheta, Camorra, Sacra Corona Unita czy osławiona Cosa Nostra), nie jest wcale oddalone od Polski. Im bardziej polski wymiar sprawiedliwości będzie niewydolny i klinczujący się z władzami centralnymi, tym bliżej będziemy
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze