Recepty na klęskę

Nieoczekiwana porażka medialna wywołała w szeregach opozycji nastroje desperackie. A to, co wydawało się koszmarem sennym, czyli wygrana Dobrej Zmiany w kolejnych wyborach, staje się bardzo prawdopodobną sytuacją. Niestety panika jest złym doradcą i rzadko skutkuje dobrymi pomysłami.

Totalsi podzielili się na dwie grupy – pierwsi chcą jeszcze bardziej jednoczyć się. Drudzy widzą, że mogą na tym więcej stracić niż zyskać i proponują iść osobno. Dwa bloki lewicowy i centrowy argumentują, że nie dostaną wprawdzie premii za jedność, ale ta premia działa tylko wtedy, gdy zjednoczenie dokonuje się na bazie wspólnych wartości, a nie jedynie pod emocjonalnym hasłem: pokonać PiS. Trwa poszukiwanie dodatkowego elektoratu i jakiś mędrzec wymyślił postawienie na samorządy. Jeśli nawet nie uda się zdobyć władzy centralnej, należy okopać się w terenie, przejąć jak najwięcej prerogatyw, a nade wszystko pieniędzy… Teoretycznie ciekawa to myśl, ale żeby ją zrealizować, trzeba by najpierw zdobyć ciała ustawodawcze i zmienić konstytucję. W dodatku plan Polski Dzielnicowej, który na wzór Bolesława Krzywoustego chce nam zaofiarować Grzegorz Prostozęby, nie uwzględnia opinii większości Polaków, którzy nie po to odzyskiwali własne państwo, żeby je rozdrobnić i poddać wpływom obcym. Wiele wskazuje na to, że opozycję toczy od lat jakiś wirus samozniszczenia (może zresztą tym wirusem jest jakiś doskonale zakonspirowany agent PiS-u), ale większość porażek PO i KO została osiągnięta na własne życzenie. W polityce (wyjątkiem są ekstremiści i fanatycy) podstawą programów jest wsłuchiwanie się w to, czego ludzie chcą, i obiecywanie spełnienia im tych oczekiwań (niektórzy nawet to realizują). Totalsi z uporem maniaka szukają punktów, które odepchną od nich możliwie jak najwięcej potencjalnych wyborców. Rząd Ewy Kopacz pogrążyła chęć wpuszczenia uchodźców, teraz przestraszono ludzi wizją euro, walki z Kościołem i promocją homoseksualizmu. Być może ambitny plan zamiany...
[pozostało do przeczytania 10% tekstu]
Dostęp do artykułów: