Pancerne wyzwanie dla armii. Nowy ciężki czołg

OBRONA NARODOWA [WOJSKO, ZBROJENIA, PLANY]

O konieczności wdrożenia do armii nowego rodzaju czołgu mówiło się od wielu lat. Przedstawiano różne koncepcje i plany, jednak mimo upływu czasu żaden z pomysłów ostatecznie nie został wprowadzony w życie. W ostatnich tygodniach temat dozbrojenia wojsk pancernych nowoczesnym, ciężkim sprzętem wrócił za sprawą zapowiedzi szefa PGZ i ministra obrony narodowej. Armia starzeje się wprost proporcjonalnie do sprzętu, który ma do swojej dyspozycji – o rzeczowości tych słów nie trzeba nikogo przekonywać. Problem dotyczy w szczególności wojsk pancernych. Jeden z kluczowych rodzajów sił lądowych uzbrojony jest w kilka wersji czołgów T-72 konstrukcji sowieckiej (łącznie Polska posiada ponad 500 takich czołgów, jednak w jednostkach podporządkowanych siłom lądowym w czynnej służbie jest ich około 300). Do tego dochodzą ich zmodernizowane wersje PT-91 Twardy w liczbie 232 sztuk. Najnowsze w parku czołgów są jednostki Leopard (2A4 i 2A5), których jest 247 (+2 do nauki jazdy). Pod
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze