Zatruta wrażliwość

Dodano: 28/05/2019

Felieton [Z bliska]

Hollywoodzkie gwiazdy od lat angażują się w ochronę środowiska. Strzelając miny do kamery, z quasi-religijnym namaszczeniem alarmują i oskarżają wszystkich o niszczenie planety. Leonardo DiCaprio, Justin Bieber i armia celebrytek w teledysku „Earth” straszą wizją globalnej katastrofy. To my, konsumenci, każdego dnia przykładamy rękę do dramatu, produkując tony plastikowych śmieci, korzystając na przykład z rurek do napojów. Ta nowa religia ma i u nas swoich wyznawców. Wielu celebrytów nie odpuści żadnej okazji, by w wywiadach podkreślić, jak bardzo są „eko”, jak chronią planetę, choćby eliminując plastik ze swojego życia. Jednocześnie wielu z nich angażuje się w czarne protesty, walkę o wprowadzenie do szkół edukacji seksualnej, nachalnie promuje antykoncepcję. Usilnie zabiega, by w tabloidach nie zabrakło doniesień i pikantnych fotek świadczących o ich erotycznym bujnym życiu. Wiem, że może zbyt wiele oczekuję od „znanych i lubianych”, ale zdumiewa mnie ich
     
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze