Płyn Lugola – ruska coca cola

SERIAL [PEREŁKA OD HBO]

Podobno nie chwali się dnia przed zachodem słońca. Ale co zrobić, kiedy już o poranku wiedzą Państwo, że to będzie świetny dzień? Tak jest w wypadku miniserialu „Czarnobyl”, który niedawno miał swoją premierę w HBO. Historia wybuchu elektrowni atomowej w schyłkowym okresie Związku Radzieckiego może być nie lada wyzwaniem. Zwłaszcza, że powstało na ten temat już parę filmów (na przykład „Znieważona ziemia” Michale Boganim), dokumentów, a nawet sztuk teatralnych („Czarnobyl – cztery dni w kwietniu”. Scena Faktu Teatru TVP). Jednak produkcja HBO dosłownie wciska w fotel już od pierwszego odcinka. Groza sytuacji, bohaterstwo zwykłych ludzi oraz pycha i ignorancja aparatczyków partyjnych... Przecież wszyscy pamiętamy tę historię sprzed 33 lat! Znamy te potworne obrazy, smak płynu Lugola i kłamstwo, z którym od początku była związana ta tragedia. A jednak ten serial ogłada się z wstrzymanym oddechem i mocno zaciśniętymi dłońmi. Przerażają sceny walczących z ogniem i
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze