Sztuczne kwiatki w rozbitym wazonie

Co by się stało, gdyby nagle zniknęło Prawo i Sprawiedliwość? To koszmarny sen dzisiejszych liderów tzw. opozycji. Piszę: „tzw.”, bo gdyby nie odniesienia do PiS i Jarosława Kaczyńskiego, to z programu Koalicji Europejskiej pozostałyby jedynie pustosłowne banały i żenujące oczekiwanie na interwencję z zewnątrz.

Malowani chłopcy i dziewczęta, którzy mają pozbawić PiS władzy, zaskakująco niemrawo odgrywają swoje rytualne role. Jednak poza wzbudzaniem złych emocji i grą na wykreowanie jak największych podziałów w polskim społeczeństwie, nie potrafią przedstawić sensownej alternatywy dla obecnej władzy. Jeśli antidotum na błędy polityków PiS ma być powrót ludzi pokroju Tomasza Siemoniaka – jako lidera zmian w naszych siłach zbrojnych, Borysa Budki – jako reformatora wymiaru sprawiedliwości, czy też Ewy Kopacz – jako twarzy „charyzmatycznej wizji alternatywnego państwa”, to wyborcza puenta tych wysiłków może być tylko jedna – klęska wypalonej formacji, której nie pomoże odświeżający dezodorant w osobach Leszka Millera, Włodzimierza Cimoszewicza czy Dariusza Rosatiego. KE doprawiona Leszkiem Balcerowiczem, Włodzimierzem Czarzastym i rozświetlona urokiem Rafała Trzaskowskiego, Katarzyny Lubnauer, Grzegorza Schetyny i Pawła Rabieja nadal nie potrafi przedstawić sensownej i spójnej wizji zmian w państwie. Jeżeli zatem za cały program nowej-starej koalicji mają służyć frazesy o konstytucji (nawiasem mówiąc, coraz bardziej nieprzystającej do polskiej współczesności) i lamenty zdemoralizowanego środowiska sędziowskiego, to wizja pokonania PiS staje się coraz bardziej iluzoryczna i pozbawiona realnych podstaw. Poza nienawistnie spoglądającymi na obecną władzę środowiskami niedawnych beneficjentów III Rzeczypospolitej oraz cudacznymi grupami domagającymi się małżeństw homoseksualnych i swobody w dokonywaniu aborcji, niewielu nowych wyborców może dać się uwieść sztucznie odświeżanemu urokowi kwiatów ancien régime.

Wunderwaffe o mocy...
[pozostało do przeczytania 70% tekstu]
Dostęp do artykułów: