Via Polonia

Kiedy słucha się zarzutów miotanych przez totalną opozycję, ogarnia śmiech pusty i ręce po prostu opadają. Czy naprawdę nie stać jej na coś logicznego, rozsądnego? Przypomina to rzeczywiście miotanie kamieniami w dinozaura bez zastanawiania się, gdzie ten dinozaur w ogóle się znajduje, a nawet czy istnieje. Oskarżanie o polexit, spisek z Putinem brzmią po prostu śmiesznie.

Zarzuty o rozdawnictwo prowadzące rzekomo do katastrofy gospodarczej, oparte na niczym nieuzasadnionych domniemaniach, czy tropienie rzekomych afer PiS-u przypominają skargi gangstera złapanego w trakcie rabunku banku, że zatrzymujący go strażnik ukradł mu guzik. I kto to mówi? Partia, która
[pozostało do przeczytania 53% tekstu]
Dostęp do artykułów: