Putin woli Zełenskiego. Ale może się rozczarować

Dodano: 09/04/2019

ŚWIAT [Wybory na Ukrainie]

Rosja ostrożnie podchodzi do wyborów prezydenckich na Ukrainie. Oficjalne czynniki wstrzymują się z komentarzami i ocenami do drugiej tury, ale politycy z drugiego rzędu, media oraz eksperci nie kryją, że lepszą opcją dla Moskwy jest zwycięstwo Wołodymyra Zełenskiego. Sytuacja nieco przypomina tę ze Stanów Zjednoczonych w 2016 roku. Dla Kremla ważniejsze od wygranej tego czy innego kandydata są: jak największa destabilizacja Ukrainy, skompromitowanie wyborów i demokracji, a w efekcie jak najsłabszy mandat nowego prezydenta. Najlepszym scenariuszem dla Kremla byłby chaos i uliczne protesty w Kijowie po II turze. Ale nawet jeśli do tego nie dojdzie, ewentualna zmiana ekipy w ośrodku prezydenckim, a za tym w powiązanych z nim wielu państwowych instytucjach, może wywołać tarcia i konflikty w ukraińskiej polityce. Im dłużej taka destabilizacja będzie trwała, tym lepiej dla Kremla. Szczególnie że na horyzoncie już start kolejnej kampanii – tym razem przed wyborami do Rady
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze