Śmiertelny amok

Horyzont czasowy wyznacza zamach Stauffenberga 20 lipca 1944 r. Gdyby się udał, zapewne zmieniłby losy wojny i historię powojnia. Niepowodzenie przyniosło straszliwe skutki – pozbawiło armię, jedyną siłę mogąca przeciwstawić się Hitlerowi, kadr i mózgów, a samego Führera pchnęło do działań całkowicie desperackich. Kończy się polityka, zaczyna samounicestwienie. Wtedy zapada decyzja o wojnie totalnej. Walka, zwłaszcza po załamaniu kontrofensywy w Ardenach, traci jakąkolwiek racjonalność. Naród niemiecki, który nie dorósł do swojego Wodza, zostaje skazany na zagładę. Co gorsza, naród ten do końca pozostaje w szponach diabelskiej propagandy Goebbelsa, co widać szczególnie na froncie zachodnim – na wschodnim wobec świadomości, jaki los czeka Niemcy w rękach Sowietów, propaganda jest zdecydowanie mniej potrzebna. Książka daje setki przykładów posłuszeństwa do końca, egzekucji i mordów dokonywanych w chwili, kiedy klęska była pewna, a czołgi amerykańskie widoczne na horyzoncie. Opór jest
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze