Nic o nas bez nas w Budapeszcie

Dlatego, w ślad za obustronnymi deklaracjami podczas budapeszteńskiego zjazdu Rady Porozumienia Społecznego (CET), polska i węgierska strona postanowiły powołać specjalną komisję, która na rynkach obu krajów promowałaby najciekawsze produkty – konsumpcyjne i turystyczne. Wciąż – mimo jakże wielu dowodów wzajemnej przyjaźni i sympatii – Polacy i Węgrzy zdają się bowiem wiedzieć o sobie zbyt mało. Dlatego Rada CET we współpracy z klubami „Gazety Polskiej” i zaprzyjaźnionymi redakcjami postanowiła lukę tę jak najszybciej wypełnić. – Listę promowanych produktów drukować będziemy na łamach „GP” i budapeszteńskiego pisma „Magyar Hirlap” – dodaje naczelny „Gazety Polskiej”. Przypomnijmy, że obie
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: