Ruskie gownojedy obrażają się

Wojna hybrydowa przeciwko Polsce wrze w internecie, a jej głównymi uczestnikami wcale nie są opłacani trolle z Petersburga, lecz rodzimi ochotnicy występujący pod hasłem: „Trzeba myśleć po polsku”. Okazuje się jednak, że owo „myślenie po polsku” jest suflowane z Łubianki. Paliwa dostarczyło przedsiębiorstwo Holocaust, amerykańskie poparcie dla roszczeń do mienia bezspadkowego i strusia polityka władz. Czynniki te umożliwiły rozwinięcie propagandy prorosyjskiej na niespotkaną dotąd skalę.

Modernizacja armii polskiej to „zakup złomu amerykańskiego”, „wydojenie Polski” i „spłata żydowskich roszczeń pod płaszczykiem natowskich zakupów”. W końcu jakiekolwiek zakupy
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: