Niemiecki sąd łagodny dla napadających polskiego taksówkarza. Ofiara jest w stanie wegetatywnym

Dusili linką, zadawali ciosy nożem, potem wyrzucili z samochodu i odjechali, zostawiając świnoujskiego taksówkarza w lesie. Od czasu napadu mężczyzna jest bliski śmierci. W ubiegłym tygodniu niemieccy bandyci usłyszeli wyroki w Berlinie. Najwyższy to 2 lata i 9 miesięcy. Niemcy nie zgodzili się na ekstradycję przestępców do Polski i wszystko wskazuje na to, że sprawcy napadu nigdy nie odpowiedzą przed polskim wymiarem sprawiedliwości, gdzie tak szokująco niski wyrok nigdy by nie zapadł.


Do napadu na taksówkarza doszło 14 sierpnia ubiegłego roku. Tego dnia rano czwórka młodych Niemców zamówiła kurs ze Świnoujścia do Szczecina. W połowie drogi wyciągnęli nóż
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: