Plan C

Wielokrotnie upominałem się o plan B dla zwolenników Dobrej Zmiany – projekt awaryjny w wypadku, gdyby coś poszło nie tak, a niewdzięczny naród z jakiegoś powodu odtrącił rękę, która go karmi. Na jakie pozycje można by się ewentualnie wycofać? Do gmin i przysiółków – o większych miastach wypada zapomnieć? Do stowarzyszeń, poza SDP, opanowanych przez przeciwników? Jakie media mogłyby zrównoważyć potęgę mainstreamu? Czy przez cztery lata nie powinno się zrobić wszystkiego, aby TV Republika była rzeczywistą siłą na rynku komercyjnym równą TVN i Polsatowi? A kultura i nauka? Co stało na przeszkodzie, by nie niszcząc tego, co jest, powoływać nowe instytucje?

Przez
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: