Plan C

Felieton [Wrzutka]

Wielokrotnie upominałem się o plan B dla zwolenników Dobrej Zmiany – projekt awaryjny w wypadku, gdyby coś poszło nie tak, a niewdzięczny naród z jakiegoś powodu odtrącił rękę, która go karmi. Na jakie pozycje można by się ewentualnie wycofać? Do gmin i przysiółków – o większych miastach wypada zapomnieć? Do stowarzyszeń, poza SDP, opanowanych przez przeciwników? Jakie media mogłyby zrównoważyć potęgę mainstreamu? Czy przez cztery lata nie powinno się zrobić wszystkiego, aby TV Republika była rzeczywistą siłą na rynku komercyjnym równą TVN i Polsatowi? A kultura i nauka? Co stało na przeszkodzie, by nie niszcząc tego, co jest, powoływać nowe instytucje? Przez cztery lata (ucząc się od Ojca Dyrektora) można było stworzyć od podstaw własne uczelnie, kilka własnych teatrów. A młodzież? Przy całym podziwie dla klubów „Gazety Polskiej” trudno nazwać je organizacją młodzieżową. Skądinąd mam liczne sygnały, że partyjny aparat terenowy bardziej zainteresowany jest tym, by nie
     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze