Co z tą cholerną wolnością słowa

Próby kontroli czy niszczenia mediów w III RP często były inspirowane przez ludzi powiązanych z dawnymi służbami specjalnymi. Zwykle posługiwali się przy tym przykrywkami, które legalizowały ich działania. Wolność słowa w Polsce zawsze była brana w dwa ognie. Z jednej strony, przy pomocy pieniędzy i agresywnych akcji korporacyjnych próbowano monopolizować własność mediów. Z drugiej, ograniczano debatę przy pomocy prawa i sądownictwa. Mimo pięciu lat rządów Donalda Tuska rzekomo liberalna władza nie podjęła nawet próby usunięcia z Kodeksu karnego osławionego artykułu 212. Nie zrobiono też nic, by osłabić rujnujące dziennikarzy i redakcje przeprosiny w największych mediach. Dowolność decyzji sądu w tej sprawie powoduje, że staje się on panem życia i śmierci niezależnie od poczucia sprawiedliwości, a często zdrowego rozsądku. Czy Donald Tusk zapomniał, że wolność słowa była jednym z celów programowych jego formacji? Nie zapomniał, ale opór w jego środowisku przeciwko swobodzie debaty jest ogromny. Trudno się rządzi, gdy media wytkną każdą aferę i każdy błąd. Dlatego też z mediów publicznych zniknęli niemal wszyscy krytyczni wobec rządu dziennikarze. Pokusa wzięcia za mordę krytyków okazała się silniejsza niż najważniejsze dla oblicza partii hasła. Kontrola mediów publicznych to jednak nie cały zakres ograniczania debaty. W ostatnich latach podjęto kilka prób cenzurowania internetu. W jednym z proponowanych rozwiązań rolę cenzora faktycznie sprawowałaby Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Chodziło o zamieszczanie materiałów filmowych w internecie. W ostatniej chwili władze wycofały się z tego, widząc, że przepis jest po prostu nierealny. Dużo lepiej poszło Krajowej Radzie w przypadku telewizji Trwam. Tu wystarczyło jedynie odmówić koncesji pod pretekstem finansowym czy proceduralnym. Faktycznie była to decyzja o ocenzurowaniu ważnego i krytycznego wobec władzy głosu. Wszystkie te działania należy nagłaśniać i monitorować. Być może kiedyś w Sejmie będzie musiała...
[pozostało do przeczytania 19% tekstu]
Dostęp do artykułów: