Węgry kontra UE, czyli złapał Kozak Tatarzyna… Kontrofensywa Brukseli wobec przedwyborczej kampanii Victora Orbána

Węgry znów na zakręcie! A Budapeszt ponownie pod artyleryjskim ostrzałem unijnego establishmentu. Powodem kampania informacyjna, którą rząd Viktora Orbána prowadzi, zapewne nie przypadkiem, przed wyborami do Parlamentu Europejskiego.

Węgierskie zarzuty wobec UE o wspieranie nielegalnej imigracji na Stary Kontynent zostały ostro zaatakowane przez Komisję Europejską, ale też przez rodzimą European People’s Party, czyli Europejską Partię Ludową. Do tej największej w europarlamencie grupy politycznej posłowie Fideszu należą od 16 lat: w latach 2003–2004 jako obserwatorzy, a od lipca 2004 r., czyli ukonstytuowania się pierwszego Parlamentu Europejskiego po akcesji
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: