Owoce zatrutego drzewa

Wiele jest przyczyn katastrofalnego stanu dyskursu publicznego w Polsce. Nałożyły się na niego spory założycielskie na linii postkomuna i postsolidarność, a następnie rozłam na patriotyczne siły narodu i postkolonialną elitę, przepojoną wobec ciemnego ludu nieskrywaną pogardą. Jednak być może konflikt nie stałby się aż tak dramatyczny, a przede wszystkim tak obrzydliwy, gdyby nie paru osobników, którzy spaskudzili klimat i zatruli, świadomie, nasze życie polityczne.

 Myślę tu przede wszystkim o Urbanie i Palikocie (na ich tle prof. Niesiołowski to jedynie sfrustrowany erotoman, a Lepper – watażka, uosabiający wiele problemów polskiej wsi). Urban i Palikot, z
[pozostało do przeczytania 54% tekstu]
Dostęp do artykułów: