Marzec – pól wieku plus

Dla naszego pokolenia to była inicjacja. Brutalne zderzenie z władzą ludową, która pałuje za domaganie się przestrzegania konstytucji, doświadczalne przekonanie się, że prasa kłamie i że ogół społeczeństwa jest obojętny na hasła obrony demokracji. Było to odkrycie pojęcia dotąd nic nieznaczącego – solidarności. Uniwersytet Warszawskie stanął w obronie dwóch relegowanych studentów, większość uczelni polskich ruszyła w ślad za nim.

Z emocji tych pierwszych dni zapamiętałem szczeniacką radość, że coś się dzieje – że po latach beznadziei możemy postawić się komunie, a da Bóg dołączyć do braci Czechów, którzy przeżywali swoją „wiosnę”. Niektórzy byli nawet gotowi
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: