Porozmawiajmy o pogodzie

Felieton [Walka o dusze]

Homo-rewolucja w Kościele, i to katolickim, idzie wielkimi krokami. Teraz już okazuje się, że zdaniem papieskiego biografa i człowieka, który uchodzi za obrońcę ortodoksji, nie ma powodów, by twierdzić, że Jezus nie miał tendencji homoseksualnych. W dyskusji na temat homoseksualizmu Austen Ivereigh zadał pytanie kobiecie, która przekonywała go, że nie wolno święcić homoseksualistów na kapłanów (zgodnie z nauczaniem Kościoła), bowiem Jezus był heteroseksualnym mężczyzną: „Dlaczego twierdzisz, że Nasz Pan nie miał homoseksualnych tendencji? Z jego znaków, wypowiedzi czy gestów dedukujesz to?” – zapytał. Idąc dalej tym tropem, można zadać dziesiątki pytań, skąd wiemy, że Jezus nie miał skłonności transseksualnych, że nie był transwestytą itd. Oczywiście będziemy tylko pytać, tak jak tylko pytał autor papieskich biografii i jeden z najgorętszych obrońców Franciszka (to ten, który chciał wyrzucać z Kościoła każdego, kto ma najmniejsze wątpliwości w sprawie papieskich
     
62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze