Przyroda nie jest lewicowa

Dodano: 12/02/2019

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Jeszcze pięć lat temu temat ekologii na prawicy praktycznie nie istniał. Zamknęliśmy jako środowisko ten aspekt życia publicznego na marginesie, a od dyskusji zwalniał nas epitet „lewacki”. Tymczasem od 2015 r. widać, że na tym polu prawica również powinna działać i się wykazywać, bo po prostu jest to temat szalenie aktywizujący, zwłaszcza ludzi młodych. Wielką szansą, aby odebrać ten temat lewicy, była nowa Ustawa o ochronie zwierząt, zakładająca m.in. likwidację przemysłu futerkowego i zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrku. Proszę sobie wyobrazić, jaką możliwość reagowania np. na kryzys związany z materiałem TVN24 o nieprawidłowościach w rzeźniach dałoby przyjęcie takiej ustawy. Jestem pewien, że podjęcie tych samych działań, jakie wykonał teraz minister Jan Krzysztof Ardanowski, zamknęłoby temat, a lewica nie wyskakiwałaby już z niczym podobnym z obawy, że jej elektorat przechyli się na stronę PiS. Tymczasem dziś politycy prawicy są skazani na bycie reaktywnymi, a
     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze