Kochankowie wpadli przez list. Zaplanowała mord męża

Dodano: 12/02/2019 - Nr 7 z 13 lutego 2019

Kryminalni [Zbrodnia i miłość]

Stanisław F. zginął we własnym domu. Rzekomo podczas rabunkowego napadu, ale sprawców nie złapano. Dopiero po ćwierć wieku prawda wyszła na jaw. To była zbrodnia zaplanowana z zimną krwią przez… żonę ofiary. Ewa F. chciała się pozbyć męża, bo miała romans. Wpadła wraz z kochankiem przez bardzo stary list. W styczniu tego roku prokurator z dolnośląskiego wydziału Prokuratury Krajowej zakończył niecodzienne śledztwo i podpisał akt oskarżenia dotyczący brutalnego morderstwa Stanisława F. Zarzuty zabójstwa usłyszała była żona ofiary i jej przyjaciel. Wyrok w procesie pary dawnych kochanków zapadnie przed Sądem Okręgowym w Jeleniej Górze, ale chcąc poznać okoliczności tragicznych wydarzeń, trzeba cofnąć się w czasie. I to sporo... Stanisław F. na co dzień mieszkał w Sobocie, wsi koło Lwówka Śląskiego. Prowadził spokojne życie, założył rodzinę, powodziło mu się nieźle. Niestety, w nocy z 17 na 18 października 1991 roku znaleziono jego skatowane zwłoki. Stanisław F. został
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze