Dobry car Bronisław, zły bojar Donald

Przyjaciel Janukowycz, czyli miłości do Moskwy ciąg dalszy

Od pierwszych dni prezydentury Komorowski demonstracyjnie wręcz manifestował swoją lojalność wobec Moskwy, dopuszczając się wybryków takich jak awansowanie po Smoleńsku szefa BOR generała Mariana Janickiego czy odznaczanie rosyjskich milicjantów ze Smoleńska.

Nowym aktem lizusostwa wobec Moskwy było jego poparcie dla Wiktora Janukowycza w czasie kryzysu związanego z międzynarodowym bojkotem Euro 2012. Jako jedyny z ważnych polityków regionu Komorowski zamierzał wybrać się na szczyt w Jałcie. Spotkanie jednak odwołano.

Przypomnijmy, że szczyt, którego gospodarzem miał być
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: