Nadzwyczajna kasta przeciw dekomunizacji. Upiory komunizmu nadal będą straszyć na ulicach

Dodano: 11/12/2018 - Nr 50 z 12 grudnia 2018

KRAJ [Sądy, postkomunizm, resortowe dzieci]

Zamiast ulicy Lecha Kaczyńskiego – ulica Armii Ludowej, zamiast Zbigniewa Romaszewskiego – Teodora Duracza, zamiast Zofii Kossak-Szczuckiej – Hanki Sawickiej, zamiast Danuty Siedzikówny „Inki” – Małego Franka, zamiast Bohaterów z Kopalni „Wujek” – Wincentego Pstrowskiego. Kilka dni przed 37. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego sędziowie Naczelnego Sądu Administracyjnego zadecydowali, że w Warszawie nie będzie dekomunizacji ulic. 1 czerwca 2016 roku w Dzienniku Ustaw został ogłoszony tekst ustawy dekomunizacyjnej dotyczącej zakazu „propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej”. W ustawie znalazł się zapis, że za propagujące komunizm „uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944–1989”. Czyli także nazwy ulic, które nadal – po decyzji NSA – będą miały komunistycznych
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze