Sprawiedliwa transformacja energetyki jest możliwa. Inwestycje niskoemisyjne potrzebują finansowania adekwatnego do wyzwań

Transformacja polskiej energetyki stała się w ostatnich miesiącach tematem debaty publicznej, w którą zaangażowali się nie tylko branżowi eksperci, ale i ekonomiści, politycy, samorządowcy, przedsiębiorcy i związki zawodowe. Stało się tak dlatego że sposób i tempo transformacji będą miały istotny wpływ na kondycję całej polskiej gospodarki oraz przyszłość regionów górniczych.

Transformacja sektora energetycznego jest procesem, który wymaga czasu, pieniędzy i przewidywalności. Radykalne rozwiązania i „ciągła niestabilność” otoczenia regulacyjnego mogą negatywnie odbić się na bezpieczeństwie dostaw energii, konkurencyjności przedsiębiorstw oraz sytuacji ekonomicznej gospodarstw domowych.
Wydaje się, że wśród elit Unii Europejskiej funkcjonuje przekonanie, że polska gospodarka i energetyka opierają się tylko na paliwach kopalnych, a zielonej energii w naszym kraju nie ma. To nieprawda.
W ostatnich latach w Polsce dynamicznie rozwijane są odnawialne źródła energii. Polska do tej pory wykonała gigantyczną pracę w celu modernizacji sektora energetycznego. W ciągu ostatnich kilku lat miks energetyczny w naszym kraju znacząco się zmienił. Dziś mamy mniej niż 80 proc. energii elektrycznej z węgla, a jeszcze stosunkowo niedawno było to ponad 90 proc. Polska nie jest więc już węglową czarną wyspą pośród zielonej Europy pełnej źródeł odnawialnych.
– Polska popiera ambitne cele polityki energetyczno-klimatycznej UE, ale chce je osiągnąć własną drogą. Tylko przy tym założeniu transformacja będzie efektywna i społecznie akceptowalna. – przekonywał w Brukseli podczas spotkania z unijnymi decydentami Filip Grzegorczyk, prezes zarządu TAURON Polska Energia.
– Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego kraju wymaga dywersyfikacji źródeł, surowców oraz sposobu wytwarzania i dystrybucji energii. Nie rezygnujemy z konwencjonalnej energetyki, ale staramy się wykorzystywać węgiel w sposób bardziej nowoczesny i wydajny – wyjaśniał w...
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: